Przejdź do głównej zawartości

(21) memories - taekook

2 kwietnia 2003 rok, godzina 16.03

— Proszę, Gukkie, tylko troszeczkę — szepnął Taehyung, trzymając w dłoni widelec z kawałkiem kurczaka.

— Nie chcę, Tae — jęknął Jeongguk zakrywając sobie twarz drżącymi dłońmi.

— Proszę, kochanie. — Brunet przysunął się bliżej chłopaka i wciągnął go na swoje kolana.

To nie była pierwsza taka sytuacja, ale Kim czuł się zawsze tak samo. Bezsilnie. Słabo i beznadziejnie. Teraz znowu zdał sobie sprawę, że nic nie jest lepiej i nie potrafi pomóc Gukowi na tyle, by ten chociaż trochę poczuł się lepiej.

— Gukkie?

— Nie chcę, weź to. — Jeon przycisnął twarz do szyi starszego, który poczuł jak zaczyna mu drgać dolna warga. Nie z nerwów.

Płakał.

— Jeonggukie, przecież dzisiaj zjadłeś tylko jeden kawałek jabłka. Musisz jeść, wiesz? — Kim miał ochotę powiedzieć drugiemu, że takie dalsze postępowanie może go zaprowadzić jedynie do szpitala. Lub do grobu.

— Kochanie... — Tae odsunął się trochę i przyłożył widelec do ust chłopaka, jednak ten od razu zaczął się odsuwać, panicznie kręcąc głową. Łzy spływały mu po policzkach, a ciało zaczęło drżeć, co dla starszego było wyraźnym znakiem, że musi przestać.

Odłożyć sztuciec z powrotem na talerz i mocno przycisnął do sobie szatyna.

— Przepraszam, T-tae, j-ja n-nie mogę...

— Damy radę, Gukkie, przecież razem jesteśmy bardzo silni. Mogłbyś mnie zwyzywać, a i tak nadal byłbym z tobą. — Kim uśmiechnął się smutno, odgraniając włosy ze spoconego czółka chłopaka. — Damy radę... — szepnął, kołysząc nimi w tył i w przód.

Nawet jeśli dają, to co z sercem Jeongguka?



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

#74 Reakcje Bts

Reakcja Jina, gdy przyłapiesz go na paleniu. Ty i chłopak zawsze stroniliście od wszelkich używek. Oboje nie przepadaliście za zapachem tytoniu, ani nie chcieliście wyglądać jak niektórzy wasi znajomi, którzy po kilku latach palenia wyglądali po prostu źle.  Kiedy wieczorem wróciłaś z pracy, od razu wyczułaś, że coś jest nie tak. Mimo, że chłopak powinien być na próbie, drzwi były otwarte, chociaż byłaś pewna, że je zamknęłaś. Niepewnie weszłaś do domu. W salonie poczułaś nieprzyjemny zapach, który dochodził z sypialni. Ruszyłaś w tamtą stronę, odkładając torbę na fotel.  W sypialni drzwi od balkonu były otwarte, a przez nie wiał zimny wiatr, przez który w tym pomieszczeniu było o wiele chłodniej niż w pozostałych. Odgarnęłaś firanę, żeby móc zamknąć drzwi, ale zamiast tego zauważyłaś chłopaka, stojącego przy barierce z papierosem w ręku. Nie wiedziałaś jak masz zareagować i przez chwilę stałaś bezruchu. Podeszłaś do chłopaka i wyrwałaś mu fajkę z dłoni, wyrz...

#12 Reakcja Bts, gdy rodzisz.

Normalnie reakcja powinna być, gdy rodzisz im śliczne dziecko, ale stwierdziłam, że od razu napiszę wszystko, bo jak by potem pisałam, gdy rodzisz to by było za podobne i nie byłoby fajnie. A tak a propo wszystkie dzieci są śliczne i takie puci puci, więc :) Reakcje zamówiła Jdhejdke Jimin Chłopak przez całą ciążę zastanawiał się do kogo będzie podobne wasze dziecko. Za każdym razem zmieniał zdanie i raz uważał, że powinno być podobne do niego, a raz do Ciebie. W takich momentach miałaś ochotę zamknąć go w piwnicy i nie wypuszczać dopóki się nie uspokoi. Park stwierdził, że nie wytrzyma całego Twojego porodu siedząc pod drzwiami, więc przez przeszło 3 godziny siedział z Tobą i trzymał Cię za rękę. Gdy pielęgniarki podały Ci dziecko od razu gdy chłopak na nie spojrzał, wykrzyknął: - Ha! Widać gołym okiem, że córeczka tatusia! V Tae przez całą ciążę był tak samo podekscytowany jak Ty. Zgodnie stwierdziliście, że nie będziecie sprawdzać płci dziecka, tylko dowiecie ...

#8 Reakcja Bts, gdy budzisz ich w czuły sposób.

Rap Monster Dzisiaj postanowiłaś obudzić prędzej swojego chłopaka,  żeby do wieczora zdążył się ogarnąć,  bo najzwyczajniej w świecie chciałaś gdzieś z nim wyjść. Od  razu skierowałaś się do pracowni,  bo lider spał w swoim pokoju tylko w niedziele i święta. - Bingo -  mruknęłaś pod nosem. Chłopak siedział na krześle,  a leżał na stole. Wyglądał tak uroczo,  że aż szkoda go budzić. Stanęłaś za nim,  wsuwając ręce za jego koszulkę i kładąc mu je na brzuchu.  Byłaś trochę zdziwiona tym,  że chłopak nawet nie drgnął ze względu na to,  że miał czuły sen.  Dopiero w momencie,  gdy pocałowałaś go w policzek, drgnął gwałtownie, łamiąc przy tym trzymany w ręce długopis. - Kochanie -  mruknęłaś mu do ucha -  wstajemy ze swojego jakże pięknego łoża i zbieramy się. Chcę gdzieś z Tobą wyjść. Namjoon dźwigniął się na nogi,  całując Cię przy tym w policzek. - Mam nadzieję,  że częściej będziesz mnie ta...