Przejdź do głównej zawartości

Mutable NamJin || Epilog

- Wiesz, Jin - zaczął rudowłosy, układając kwiaty na grobie przyjaciół. - Naprawdę jest mi smutno, że was tu nie ma. Mimo, że byłem cholernie zły na Namjoon'a za to, że robił Ci krzywdę, to chociaż ty mogłeś się poczuć szczęśliwy, nie? To chore - roześmiał się chłopak, siadając na ziemi. - A ja i Jungkook zamierzamy się pobrać. Piętnastego czerwca, tak jak wy się zaczęliście ze sobą chodzić. Mam zajebistą pamięć, widzicie? Nadal pamiętam. I wiem, że ty też chciałeś się wtedy pobrać. Gdy powiedziałem to młodemu, to się rozpłakał. Mi też się chciało, jednak nie chciałem go dobić. Szkoda, że was nie będzie na ślubie. Zniszczyliście moje marzenie. Niby było takie głupie, bo każdy by powiedział, że "co to za marzenie, żeby na uroczystości weselnej byli twoi przyjaciele, przecież to oczywiste", a jednak się nigdy nie spełni - wypowiedź chłopaka przerwał dzwonek telefonu. - To pewnie Jungkook dzwoni na obiad. Nawet nie zdążyłem się nagadać, ale trudno. Będę już leciał. Jutro nie przyjdę, ale obiecuję, że będę pojutrze i wszystko wam opowiem. Cześć! - pomachał lekko w stronę grobu, mając w nosie, że inni ludzie na cmentarzu patrzą na niego jak na debila. Ważni byli jego przyjaciele, których nadal kochał, i którzy zajmowali szczególne miejsce w jego sercu.
Inni się nie liczą.
Koniec wieńczy dzieło.
Owidiusz
◀◀◀◀◀◀◀◀◀◀◀
Aigoo, już koniec ~
dziękuję za czytanie

Komentarze

  1. Złamałaś mi właśnie serce...
    Powinnam dostać odszkodowanie XD
    Super historia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje odszkodowanie za złamany palec niedawno przyszło, więc możemy mieć je na pół XD

      dziękuję~

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

#74 Reakcje Bts

Reakcja Jina, gdy przyłapiesz go na paleniu. Ty i chłopak zawsze stroniliście od wszelkich używek. Oboje nie przepadaliście za zapachem tytoniu, ani nie chcieliście wyglądać jak niektórzy wasi znajomi, którzy po kilku latach palenia wyglądali po prostu źle.  Kiedy wieczorem wróciłaś z pracy, od razu wyczułaś, że coś jest nie tak. Mimo, że chłopak powinien być na próbie, drzwi były otwarte, chociaż byłaś pewna, że je zamknęłaś. Niepewnie weszłaś do domu. W salonie poczułaś nieprzyjemny zapach, który dochodził z sypialni. Ruszyłaś w tamtą stronę, odkładając torbę na fotel.  W sypialni drzwi od balkonu były otwarte, a przez nie wiał zimny wiatr, przez który w tym pomieszczeniu było o wiele chłodniej niż w pozostałych. Odgarnęłaś firanę, żeby móc zamknąć drzwi, ale zamiast tego zauważyłaś chłopaka, stojącego przy barierce z papierosem w ręku. Nie wiedziałaś jak masz zareagować i przez chwilę stałaś bezruchu. Podeszłaś do chłopaka i wyrwałaś mu fajkę z dłoni, wyrz...

#12 Reakcja Bts, gdy rodzisz.

Normalnie reakcja powinna być, gdy rodzisz im śliczne dziecko, ale stwierdziłam, że od razu napiszę wszystko, bo jak by potem pisałam, gdy rodzisz to by było za podobne i nie byłoby fajnie. A tak a propo wszystkie dzieci są śliczne i takie puci puci, więc :) Reakcje zamówiła Jdhejdke Jimin Chłopak przez całą ciążę zastanawiał się do kogo będzie podobne wasze dziecko. Za każdym razem zmieniał zdanie i raz uważał, że powinno być podobne do niego, a raz do Ciebie. W takich momentach miałaś ochotę zamknąć go w piwnicy i nie wypuszczać dopóki się nie uspokoi. Park stwierdził, że nie wytrzyma całego Twojego porodu siedząc pod drzwiami, więc przez przeszło 3 godziny siedział z Tobą i trzymał Cię za rękę. Gdy pielęgniarki podały Ci dziecko od razu gdy chłopak na nie spojrzał, wykrzyknął: - Ha! Widać gołym okiem, że córeczka tatusia! V Tae przez całą ciążę był tak samo podekscytowany jak Ty. Zgodnie stwierdziliście, że nie będziecie sprawdzać płci dziecka, tylko dowiecie ...

#8 Reakcja Bts, gdy budzisz ich w czuły sposób.

Rap Monster Dzisiaj postanowiłaś obudzić prędzej swojego chłopaka,  żeby do wieczora zdążył się ogarnąć,  bo najzwyczajniej w świecie chciałaś gdzieś z nim wyjść. Od  razu skierowałaś się do pracowni,  bo lider spał w swoim pokoju tylko w niedziele i święta. - Bingo -  mruknęłaś pod nosem. Chłopak siedział na krześle,  a leżał na stole. Wyglądał tak uroczo,  że aż szkoda go budzić. Stanęłaś za nim,  wsuwając ręce za jego koszulkę i kładąc mu je na brzuchu.  Byłaś trochę zdziwiona tym,  że chłopak nawet nie drgnął ze względu na to,  że miał czuły sen.  Dopiero w momencie,  gdy pocałowałaś go w policzek, drgnął gwałtownie, łamiąc przy tym trzymany w ręce długopis. - Kochanie -  mruknęłaś mu do ucha -  wstajemy ze swojego jakże pięknego łoża i zbieramy się. Chcę gdzieś z Tobą wyjść. Namjoon dźwigniął się na nogi,  całując Cię przy tym w policzek. - Mam nadzieję,  że częściej będziesz mnie ta...