Przejdź do głównej zawartości

Mutable NamJin || Rozdział 13

Młodszy pieprzył wejście bruneta z jeszcze większą siłą niż zwykle. Tyle czasu musieli - musiał - się ograniczać jedynie do brutalnych pocałunków, że od razu po wyjściu chłopaków z mieszkania, rzucił się na starszego, zdzierając z niego ubrania i wchodząc w niego szybko, mocno i boleśnie.
SeokJin był ciasny, jeszcze bardziej niż zawsze. Ich normą, było pieprzenie się codziennie, czasami nawet kilka razy tego samego dnia, gdy Namjoon czuł taką potrzebę.
Brunet, łkał cicho w poduszkę, czując jakby przyrodzenie młodszego, rozrywało jego wejście. Przez pot całe jego ciało świeciło się, uwydatniając każdą, nawet najmniejszą bliznę. Krew spływająca z jego nóg, zostawiała szkarłatne plamy na białym prześcieradle.
Nagle blondyn lekko się pochylił i złapał za szyję SeokJin'a. Stopniowo zaciskał na niej palce, coraz bardziej odcinając brunetowi dopływ powietrza.
Starszy czuł teraz nie tylko ból w dolnych partiach ciała, ale i w klatce piersiowej. Kłuło go, za każdym, gdy próbował nabrać choć trochę powietrza do płuc. Ślina skapywała mu z brody na poduszkę, a on sam zaczął powoli tracić kontakt z rzeczywistością.
Gdy dosłownie sekundy dzieliły go od stracenia przytomności, blondyn puścił jego szyję. 
Brunet, zaczął się krztusić i nabierać hausty powietrza. W uszach zaczęło mu piszczeć, a w głowie się kręcić. Mimo, że mógł już oddychać w miarę normalnie, jego oddech stał się płytki, przez co zaczął się dusić, czując ogromny ból w klatce piersiowej.
Starszy, próbował z tym walczyć, otwierając szeroko oczy, szczypiąc się i wbijając sobie paznokcie do wewnętrznej strony dłoni, jednak po chwili ból z nim wygrał.
I widział tylko ciemność.
Cierpienie jest ojcem mądrości, a miłość jego matką.
Ludwig Börne 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

#74 Reakcje Bts

Reakcja Jina, gdy przyłapiesz go na paleniu. Ty i chłopak zawsze stroniliście od wszelkich używek. Oboje nie przepadaliście za zapachem tytoniu, ani nie chcieliście wyglądać jak niektórzy wasi znajomi, którzy po kilku latach palenia wyglądali po prostu źle.  Kiedy wieczorem wróciłaś z pracy, od razu wyczułaś, że coś jest nie tak. Mimo, że chłopak powinien być na próbie, drzwi były otwarte, chociaż byłaś pewna, że je zamknęłaś. Niepewnie weszłaś do domu. W salonie poczułaś nieprzyjemny zapach, który dochodził z sypialni. Ruszyłaś w tamtą stronę, odkładając torbę na fotel.  W sypialni drzwi od balkonu były otwarte, a przez nie wiał zimny wiatr, przez który w tym pomieszczeniu było o wiele chłodniej niż w pozostałych. Odgarnęłaś firanę, żeby móc zamknąć drzwi, ale zamiast tego zauważyłaś chłopaka, stojącego przy barierce z papierosem w ręku. Nie wiedziałaś jak masz zareagować i przez chwilę stałaś bezruchu. Podeszłaś do chłopaka i wyrwałaś mu fajkę z dłoni, wyrz...

#12 Reakcja Bts, gdy rodzisz.

Normalnie reakcja powinna być, gdy rodzisz im śliczne dziecko, ale stwierdziłam, że od razu napiszę wszystko, bo jak by potem pisałam, gdy rodzisz to by było za podobne i nie byłoby fajnie. A tak a propo wszystkie dzieci są śliczne i takie puci puci, więc :) Reakcje zamówiła Jdhejdke Jimin Chłopak przez całą ciążę zastanawiał się do kogo będzie podobne wasze dziecko. Za każdym razem zmieniał zdanie i raz uważał, że powinno być podobne do niego, a raz do Ciebie. W takich momentach miałaś ochotę zamknąć go w piwnicy i nie wypuszczać dopóki się nie uspokoi. Park stwierdził, że nie wytrzyma całego Twojego porodu siedząc pod drzwiami, więc przez przeszło 3 godziny siedział z Tobą i trzymał Cię za rękę. Gdy pielęgniarki podały Ci dziecko od razu gdy chłopak na nie spojrzał, wykrzyknął: - Ha! Widać gołym okiem, że córeczka tatusia! V Tae przez całą ciążę był tak samo podekscytowany jak Ty. Zgodnie stwierdziliście, że nie będziecie sprawdzać płci dziecka, tylko dowiecie ...

#8 Reakcja Bts, gdy budzisz ich w czuły sposób.

Rap Monster Dzisiaj postanowiłaś obudzić prędzej swojego chłopaka,  żeby do wieczora zdążył się ogarnąć,  bo najzwyczajniej w świecie chciałaś gdzieś z nim wyjść. Od  razu skierowałaś się do pracowni,  bo lider spał w swoim pokoju tylko w niedziele i święta. - Bingo -  mruknęłaś pod nosem. Chłopak siedział na krześle,  a leżał na stole. Wyglądał tak uroczo,  że aż szkoda go budzić. Stanęłaś za nim,  wsuwając ręce za jego koszulkę i kładąc mu je na brzuchu.  Byłaś trochę zdziwiona tym,  że chłopak nawet nie drgnął ze względu na to,  że miał czuły sen.  Dopiero w momencie,  gdy pocałowałaś go w policzek, drgnął gwałtownie, łamiąc przy tym trzymany w ręce długopis. - Kochanie -  mruknęłaś mu do ucha -  wstajemy ze swojego jakże pięknego łoża i zbieramy się. Chcę gdzieś z Tobą wyjść. Namjoon dźwigniął się na nogi,  całując Cię przy tym w policzek. - Mam nadzieję,  że częściej będziesz mnie ta...